Poetycko

鈔oda, 17 stycznia 2007

...P這miennym szeptem odemkne Twe uszy,

podam Ci usta dr膨ce i ofiarne

i z ust tych ogniem cia這 Twe ogarn,

a pieszczot moich fala Ci og逝szy!...

 

(Zawistowska)

 

Sliczne

sobota, 13 stycznia 2007

Wracajac do domu, kolo 19:30:

 

"Zamknieta we wlasnej nicosci,

otoczona pustka i samotnoscia

w swiecie w ktorym nawet 0ra i 1ki nie wygladaja tak samo,

kiedy przyszlosc pisze sie jeszcze gorzej niz terazniejszosc,

gdy namietnosc sprawia bol,

a lzy zamieniaja sie w krew,

ktora nawet nie chce sie skonczyc,

aby w koncu przyniesc dlugo oczekiwana ulge,

mimo ze wiem, iz ona i tak nie nastapi,

kiedy jadac w tramwaju chce jechac wiecznosc,

gdyz w domu i tak nic i nikt nie bedzie na mnie czekac

w taki swiecie zyje ja

nazywam sie Lidia, a Ty? "

sobota, 06 stycznia 2007

... Przyjmiesz mnie w siebie z tryumpfem, krwi

zakot逝j w sercach gwa速owny sza.

W 鈔鏚biedrze, siejby spragnione, try郾ie

wyczekiwany 篡wotny siew.

I mnie, I Tobie pochwa豉! Pochwa豉 sprawie

dwojga tworz帷ych cia.

 

(Tuwim)

pi徠ek, 29 grudnia 2006

... Zaca逝j Ci soba! W pier軼ieni

Splot drgaj帷y zakuj twe cia這,

I u郾iemy rozkosz zm璚zeni,

I niepomni, 瞠 wszystko si sta這.

(nie znam tw鏎cy)

brakuje mi tego ;(

鈔oda, 06 grudnia 2006

Lidia, dostajac codzinnie kwiaty od Sylwestra,

czarno-modre irysy i bez purpurowy,

sprawila sobie na nie wazon krysztalowy.

Jest wazon, gdzie Sylwester?

Zwial innymi slowy

 

(nie pamietam kto to napisal)

 

Wiecej chyba pisac nie musze :)

 

 
1 , 2