niedziela, 22 kwietnia 2007

Jak moze ktos zauwazyl, od paru miesiecy w linki wcisnelam url do "Partii Kobiet". Z nadzieja poczekam jeszcze te 3 miesiace, aby sie do niej zapisac. A teraz takie wolne niedzielne mysli :)

Partia Kobiet, jestem z niej dumna. Nie jestem jednak dumna z tego, ze musiala powstac aby bronic naszych kobiecych praw. Juz nie mam na mysli sprawy aborcji[nie jest dobrym pomyslem aby poslowie[faceci] decydowali o tym, o czym tak na prawde decydowac powinna kobieta], ale o ogol praw nie tylko kobiet ale i calego narodu. Partia ma nowoczesne rozwiazania na problemy obecnej Polski.

Jako kontrast do PK [chociaz nie do konca] mozna przedstawic nowo powstala partie Jurka - "Prawica Rzeczypospolitej". "Rozlam PiSu" jak to nazywaja media tak na prawde wylonil tylko czesc["jedna winda" ^^] radykalnych chrzescijan i konserwatystow z partii rzadzacej. Sama partia jest dobrym pomyslem. Martwi mnie tylko jedno. Jesli partia zyska zbyt duze poprarcia[moherowe berety itd..] moze to sie zle skonczyc dla mlodych ludzi. Moze nie tyle dla mlodych ludzi co tez dla panstwa. Wspolczynnik emigracji wzroslby jeszcze bardziej. Co nie znaczy, ze nie powina wejsc do sejmu w "nadchodzacych" wyborach. Sama w sobie partia Jurka jest potrzebna jako przeciwwaga, przynajmniej po to aby w nowoczesnej Polsce o jakiej marze, niepoprzewracalo sie niektorym w glownie i posluchali przeciwnych argumentow.