鈔oda, 31 stycznia 2007
Komputerek padl, jak sie okazalo karta grafiki i zasilacz... no to pare dni bede na odwyku... Kto przytuli biedna Lidzi?
niedziela, 28 stycznia 2007

Tak wiec wczoraj bylo walne, wybralismy nowy zarzad i komisje rewizyjna. Statut rowniez przyjety. Mialam niebywala przyjemnosc poprowadzic to spotkanie[nadal nie rozumiem czemu ja?!]. Kolo 22 bylam juz w domku.

Tylko jakos smutno mi tak bylo, zreszta nadal jest. Ale to nic nowego wiec olac.

Sciagam Solarisa 10. zobaczymy co to za cudo tym razem wymyslili :)

Ps. Co ja teraz bede psuc?1

czwartek, 25 stycznia 2007

jak to mowi moja mama.

No. :)

 

A ferie mozliwe, ze spedze w szpitalu :/ Pieknie...

15:11, niczyjka
Link Komentarze (1) »
wtorek, 23 stycznia 2007

Nigdy wi璚ej!

Po lekcjach wzi窸am swoja rodzicielk i sponsork(jako ze kasy juz dawno nie mam) na zakupy. Celem poszukiwa by造 buty. No wiec mamusia ci庵le wciska豉 mi kozaki(mam 3 pary kozak闚 :/), albo ocieplane tenis闚ki, chocia m闚i豉m od pocz徠ku, ze chce adidasy, albo cos do kostek nie d逝窺ze. Kiedy w ko鎍u znalaz豉m buty, kt鏎e mi si podoba造(chyba pierwszy raz w 篡ciu) oczywi軼ie nie mog豉m ich kupi, bo jej si nie podoba造 :/. Argumentacje, ze ja b璠 w nich chodzi, i wpada w ka逝瞠(kt鏎ych ostatnio przecie jest bardzo du穎 [no mo瞠 poza dzisiaj]] wzi窸y diab造. Dawno si tak nie zdenerwowa豉m. Rozumiem, ze mo瞠 jeszcze sama si nie utrzymuje, ale 瞠by 18 letniej osobie mama buty wybiera豉? Pochrzanione. Zabra豉m sw鎩 plecak i bez s這wa wr鏂i豉m do domu. Przed chwilka wr鏂i豉 mama z siostra(ona tez szuka豉 but闚) pomijaj帷 fakt, ze kupi豉 prawie takie same, jakie ja chcia豉m, wszystko jest OK.

Ma kto mo瞠 wolne 堯磬o w domu?

poniedzia貫k, 22 stycznia 2007

Jest ich sporo.

Zaczynajac od rodziny(no tu moze malo) przez szkole, na znajomych konczac.

Jestem od nich uzalezniona, jednoczesnie nie znosze ich nieprawdopodobnie. Dlaczego?

1. Uzalezniaja :(

2. Ojciec. Nienawidze go, a jednoczesnie kocham. Czemu? Za agreje, ktora mi przekazywal przez cale zyce i nadal mi przekazuje, lecz teraz nie fizycznie a psychicznie. Pozbawil mnie mozliwosci posiadania dziecka(no moze nie doslownie). Nie chce dalej przekazywac tej agresji, to jest chore. (...)

3. Faceci z ktorymi sie spotykalam okazywali sie draniami.[oszczedze przynudzania o szczegolac] Widac klopoty mnie lubia.

4. Nie wszyscy sa "幢i". Sa tez "dobrzy". Fajni, mili faceci. Szkoda tylko, ze wiekszosc z nich mysli, ze jesli jestem dla nich milsza niz dla innych to od razu "mam na nich ochote". Nie mam. Nie moge miec, bo kim ja jestem... Nie bojcie sie, ja nic od was nie chce. Po co? Mam wystarczajaco zepsute zycie(glownie przez facetow zreszta).

 

 

 

 
1 , 2 , 3 , 4